Na oficjalnym blogu Google dla Webmasterów pojawiła się informacja o aktualizacji algorytmu An update on doorway pages. Tym razem update dotyczy stron przejściowych tzw. doorway pages.

Definicje stron przejściowych można znaleźć w Pomocy Google, a dokładnie w wskazówkach dotyczących jakości. W skrócie są to strony utworzone w celu osiągnięcia wysokich pozycji w konkretnych wynikach wyszukiwania np. lokalnych.

Wygląda na to, że Google testuje nową etykietę, która pojawia się w wynikach wyszukiwania na urządzeniach mobilnych. Czerwona etykieta „SLOW” prawdopodobnie pokazuje witryny, które wolno się ładują lub działają. K Neeraj Kayastha w społeczności SEO Questions na Google+ opublikował zrzut ekranu etykiety „SLOW”. Zauważył ten nowy element na swoim urządzeniu mobilnym z systemem Android, przy wyszukiwaniu frazy „neeraj Kumar” w trybie incognito. Chciał ten wynik zobaczyć też na innych urządzeniach oraz przeglądarkach, jednak nie był w stanie go odtworzyć.

Świadomość o tym jak ważny jest Internet w działaniach marketingowych jest coraz większa. Rywalizacja o wysokie pozycje w wynikach wyszukiwania oraz dobry wizerunek firmy w Internecie trwa. Jednak nadal wiele firm zapomina o fundamencie, który jest niezbędny, aby zaistnieć w świadomości potencjalnych klientów. Tym fundamentem oczywiście jest użyteczna i czytelna strona internetowa. To właśnie od niej zależy czy podjęte działania e-marketingowe przeobrażą się w sukces jakim jest pozyskanie klienta.

Promocja sklepu internetowego, to pojęcie bardzo szerokie. Internet daje nieograniczone możliwości sprzedażowe. Nowych klientów dla naszego sklepu możemy uzyskiwać m.in. dzięki pozycjonowaniu organicznemu, kampaniom Google AdWords, Social Media, porównywarkom cenowym, czy poprzez zewnętrzne serwisy oferujące nasze produkty, jak Allegro. Dzisiaj chciałbym poświęcić uwagę pozycjonowaniu organicznemu, bo to właśnie SEO generuje najwyższy % ruchu w sklepach internetowych.

Dnia 18.10.2014 weszła już wcześniej zapowiadana aktualizacja algorytmu Google o nazwie Pingwin 3.0. W wynikach wyszukiwania nastąpiło dość spore przetasowanie pozycji. Już od 2-3 tygodniu krążyły pogłoski o zbliżającej się aktualizacji, ale jeszcze wtedy nie znaliśmy dokładnej daty. W sobotę ok. 3 nad ranem zaczęło być gorąco na popularnym anglojęzycznym forum poświęconym SEO blakhatworld.com, gdzie pojawiły się pierwsze informacje dotyczące aktualizacji.

Długo oczekiwany update algorytmu Google został potwierdzony podczas Search Marketing Expo East, które odbyły się 2 października. Odpowiedzialny za jakość wyników wyszukiwania, Gary Illyes przedstawił kilka szczegółów odnośnie zamierzonych zmian. Ich projekt zajął Google ponad rok i można powiedzieć, że wywoła niemałe „poruszenie” na rynku pozycjonerskim

Pożegnaliśmy już czasy, w których korzystanie z jednej formy promocji wystarczyło do zdobycia przewagi konkurencyjnej w sieci. Większość właścicieli stron i sklepów internetowych nadal jednak skupia się tylko i wyłącznie na SEO. Pozycjonowanie organiczne weszło właściwie do kanonu językowego i przez dużą część społeczeństwa utożsamiane jest z reklamą online – podstawowy błąd.

24 lipca Google wdrożyło nowy update algorytmu, o nazwie Pigeon – z angielskiego gołąb. Update wpływa na wyniki lokalne. Nazwa nawiązuje do stylu życia tych ptaków, które poza spędzaniem czasu na rynkach i dachach miejskich, zawsze odnajdą drogę powrotną do domu. Nazwę nadało Search Engine Land i gigant z Mountain View uznał ją za chwytliwą.

Trudno byłoby zliczyć liczbę pytań dotyczącą sposobu pozycjonowania, padającą od naszych Klientów. Nic w tym dziwnego – w końcu strona internetowa, to podstawa funkcjonowania firmy w przestrzeni wirtualnej. Dlatego ważne jest podjęcie odpowiedniej decyzji związanej z wyborem osób odpowiedzialnych za jej pozycjonowanie. Tym bardziej, że spotkać możemy się z różnymi nieuczciwymi technikami, które podburzają zaufanie do profesjonalistów SEO.

W ciągu kilku ostatnich dni zauważyliśmy dość spory ruch pozycji w wynikach wyszukiwania Google. W nocy na swoim Twitterze Matt Cutts – szef do walki ze spamem w firmie Google – poinformował nas o nadchodzącej aktualizacji algorytmu – Panda Update 4.0, a godzinę później napisał o innej aktualizacji – Payday Loan Update 2.

Coraz częściej docierają do nas informacje o zaletach wyszukiwania lokalnego. Dzięki geolokalizacji wyników organicznych każdy użytkownik zobaczy dopasowane do jego położenia adresy stron.

Szukając restauracji, klubu fitness, czy pomocy technicznej nie musimy uwzględniać miasta, w którym się znajdujemy. Google określi naszą lokalizację za nas!

Od 22 sierpnia 2013r możemy na koncie Google AdWords śledzić ruch z SEO czyli popularnego pozycjonowania. Aby dane się pojawiły wymagane jest połącznienie konta Google AdWords z kontem Google Webmasters.

Wczoraj Matt Cutts poinformował na swoim blogu oraz na portalu społecznościowym Twitter o nowej aktualizacji algorytmu Google – Pingwin 2.0 (Penguin Update 2.0).

Popołudniu 22 maja (czasu amerykańskiego) rozpoczęto wprowadzanie aktualizacji i miała ona dotyczyć 2.3% anglojęzycznych wyników. Nie oznacza to, że będzie dotyczyła tylko anglojęzycznych zapytań, ale także zostanie wdrożona dla innych języków. Natomiast procent wpływu na wyniki będzie zależny od języka oraz ilości webspamu w tym języku.

W branży SEO od dawna mówi się, że linki tego rodzaju są jedną z głównych przyczyn nałożenia na stronę filtra. Szczególnie głośno było o tym po kwietniowej aktualizacji algorytmu Google. Linki tego typu najczęściej spotykamy na blogach, stronach zapleczowych, rzadziej na stronach firmowych. Duża część osób z pewnością po raz pierwszy spotyka się z takim terminem, dlatego też, aby dalsza część mojego artykułu była zrozumiana należy się wytłumaczenie, czym są linki site-wide?

Wiele osób zajmujących się e-biznesem od lat zadaje sobie pytanie, czy dokładne dopasowanie nazwy domeny do zapytania ma wpływ na pozycję w wynikach wyszukiwania Google?

Wytłumaczę jeszcze na przykładzie na czym polega dokładne dopasowanie nazwy domeny do zapytania. Dokładne dopasowanie nazwy domeny dla zapytania „warszawa noclegi” to np. www.warszawanoclegi.pl.

algorytm pingwin
Algorytm Pingwin

Wyszukiwarka Google towarzyszy internautom już od 14 lat. Porównując ją z rokiem 1998 gołym okiem widać szereg istotnych zmian zachodzących w jej algorytmie. Co roku Google wprowadza około 500 zmian do swojego algorytmu, a w fazie testowania znajduje się ponad 10 tysięcy zmian. Największe zmiany wprowadzane są co kwartał i wymagają bieżącego dostosowywania się do nich przez firmy pozycjonujące strony www.

W dniach 22 i 23 maja 2012 roku odbyła się w Poznaniu największa w Europie Środkowej konferencja poświęcona marketingowi w wyszukiwarkach internetowych. Oczywiście nie mogło nas tam zabraknąć, szczególnie, że zapowiadało się naprawdę ciekawie. Search Marketing Day 2012 to druga już edycja ciekawej imprezy gromadzącej czołówkę branży SEO i SEM. Co ciekawe w całości prowadzona jest w języku angielskim z uwagi na jej międzynarodowy charakter oraz zaproszonych gości i prelegentów z całego świata.

W styczniu otrzymaliśmy informację o podjęciu przez firmę Google działań mających na celu ukaranie znanych serwisów internetowych za korzystanie z nieetycznych metod zdobywania linków. Chodziło przede wszystkim o linki kupione oraz tzw. systemy wymiany linków, co miało na celu sztuczne podbijanie popularności witryn. Po całej akcji szybko można było zaobserwować istotne zmiany w wyszukiwarce Google, bowiem z pierwszych stron wyszukiwania zniknęło wiele serwisów internetowych, w tym polskie porównywarki, które posiadają milionową widownię. Kara nie trwała jednak długo, zaledwie miesiąc i porównywarki z powrotem wróciły do wyników wyszukiwania.

Chcąc pomóc Internautom w odnalezieniu witryn i treści, które ich interesują, Google zamierza zmodyfikować algorytm wyszukiwarki, dzięki któremu łatwiej będzie znaleźć informacje, które w danej chwili są nam potrzebna. W jaki sposób ma być to osiągnięte? Poprzez uwzględnianie układu docelowej strony internetowej, jak również i ilości treści widocznej, którą zobaczymy po kliknięciu wyniku wyszukiwania.

Niedawno Google postanowiło uruchomić bezpieczne połączenie SSL dla osób, które po zalogowaniu korzystają z tej wyszukiwarki. Dzięki temu wiele osób ma czuć się w sieci bezpieczniej. Takie zabezpieczenie ma na celu również podniesienie ochrony danych osobowych zarejestrowanych użytkowników. Google przy okazji ogłosiło jeszcze jedną ważna zmianę, a mianowicie słowa kluczowe jakich używali internauci do znalezienia naszej strony nie będą już pokazywane w statystykach strony. Można będzie zobaczyć tylko źródło ruchu. Natomiast jeśli internauta kliknie na płatną reklamę, wtedy dostaniemy wszystkie informacje jakie były dostępne do tej pory. Czy jest to dobre rozwiązanie? A może jednak wprowadza w błąd?