Prima Aprilis to szczególny dzień dla wszystkich działów kreatywnych i marketingowych. To dzień, w którym marki mogą robić to samo i prześcigać się kto zrobi to lepiej. Tego dnia w Internecie jest odrobinę mniej zasad, a więcej kreatywności i zrozumienia. Jak w praktyce wygląda marketing na Prima Aprilis i kto w tym roku zrobił go najlepiej?

Z roku na rok Polacy coraz wcześniej myślą o Wielkanocy. Czy wynika to z naszego zamiłowania do świętowania? Czy uczymy się na błędach i niezbędne rzeczy kupujemy wcześniej, żeby nie stać w kolejkach? A może to rynek coraz wcześniej dopada nas sam? Bez względu na powód, ty, jako reklamodawca, właściciel sklepu czy bloger możesz na swoją korzyść wykorzystać ten cykliczny, wzrastający trend. Zatem – co możesz zrobić?

Zależność pomiędzy wynikami wyszukiwania w Google, a lokalizacją osoby wysyłającej zapytanie stała się ogromną szansą na wyróżnienie się nie tylko firm o zasięgu krajowym, posiadających regionalne oddziały, ale również dla lokalnych biznesów. Dzięki możliwości personalizowanego wyszukiwania, wyniki Google są jeszcze bardziej precyzyjne, co umożliwia użytkownikom uzyskanie rezultatów maksymalnie dopasowanych do ich zapytań.

Minęła prawie połowa wakacji. Jedni wypoczywają, drudzy z rozrzewnieniem wspominają miniony urlop, jeszcze inni dopiero będą pakować walizki, a niektórzy od kilkunastu dni łapią Pokemony. Jest jednak jedna rzecz, która łączy wszystkie te osoby. W czasie wakacji nie rozstają się ze swoim smartfonem, który jest głównym źródłem informacji w czasie podróży czy wycieczek. Aż szkoda było by nie wykorzystać tego marketingowo.